 |
SZLAK
KAJAKOWY WZDŁUŻ BRZEGÓW WYSPY WOLIN - ok. 60 km
Poznawanie wyspy Wolin od strony wody, jest jak zakochiwanie się w
kimś na nowo. Wodne otoczenie wyspy wraz z jej urozmaiconymi
brzegami potrafią wprawić w zachwyt nie mniejszy, niż jej
najpiękniejsze zakątki na lądzie.
Proponowany szlak prowadzi
wzdłuż miejsc tak charakterystycznych, że nawigacja nie powinna
sprawiać większego problemu. Ponieważ liczy sobie aż 60 km,
znakomicie nadaje się na spływ trwający ok. 5 dni.
Punktem wyjściowym trasy jest
ośrodek “Marina” na wyspie Karsibór. Stąd wyruszamy wzdłuż nurtu
Starej Świny, do wyspy Lądko trzymając się trasy szlaku “44 wysp”
(patrz- poprzedni rozdział). Dalej obieramy kurs na strzelistą wieżę
kościoła w Lubinie, widoczną z każdego miejsca delty. Dopłynąwszy
pod wysoki brzeg wyspy Wolin omijamy go po lewej burcie i dalej
ochoczo wiosłujemy wschód. To jeden z piękniejszych odcinków -
mozaika wysp sitowia u stóp dzikich bukowych wzgórz z wysokimi
skarpami. Jest to rezerwat Wolińskiego Parku Narodowego, więc
lądowanie surowo wzbronione.
Miejsc do zakotwiczenia nie
brakuje za to parę kilometrów dalej, gdzie na górzystym brzegu
kończy się las. W dali sylwetki wiatraków farmy w Zagórzu. Dogodnym
miejscem na biwak jest przystań jachtowa w Sułominie (patrz -s.32).
Płynąc dalej na przy brzegach wyspy, docieramy do długiego Półwyspu
Rów, przypominającego pod względem przyrodniczym niektóre wyspy w
delcie Świny. Omijamy go długą, ok. 10 kilometrową pętlą, by wpłynąć
w cieśninę Dziwny. Dopływamy do Wolina, gdzie na lewym brzegu
znajduje się kolejny ewentualny przystanek - port jachtowy z
campingiem (patrz - str. 32).
Kolejne ok. 20 km to spływ
szerokim nurtem Dziwny, cieśniny o lekko pagórkowatych brzegach,
porośniętych głównie łąkami i polami. Wreszcie docieramy do
charakterystycznego rozlewiska z usytuowaną po lewej stronie wysepką
- dawnym grodziskiem obronnym - Gardzką Kępą. Tu szlak odbija na
wschód. Omijamy po lewej Wyspę Chrząszczewską i skręcając na północ,
wąskim przesmykiem wśród trzcinowisk, przepływamy pod mostkiem, by
niecały kilometr dalej znaleźć się przy nabrzeżach Kamienia
Pomorskiego. Tu można zatrzymać się w porcie jachtowym z hotelem, w
jednym z campingów lub w gospodarstwie agroturystycznym (patrz str.
32).
Ostatni odcinek szlaku prowadzi
szerokimi wodami Zalewów Kamieńskiego i Wrzosowskiego. Kierując się
na północ po wschodniej stronie omijamy Żółcino i leżące w zatoce
Wrzosowo (tu dogodne noclegi, patrz - str.32). Omijając z lewej
szerokim łukiem nabrzeża jednostki wojskowej, dopływamy do celu -
nabrzeża jachtowego w Dziwnowie.
|
 |
 |
 |